in MOTYWACJA

Dzień dobry w poniedziałek #5

at
dzien-dobry-poniedzialek-5

Jak długo można milczeć? Milczenie, w moim przypadku, jest taką formą przyznania się do braku siły. Do utracenia entuzjazmu. A dla mnie nie ma nic gorszego niż brak entuzjazmu. Nie dlatego, że mam potrzebę wiecznego uśmiechania i „kupkania motylkami”, ale dlatego, że nie lubię obojętności. Dopóki są jakieś emocje, dopóty da się żyć. Obojętność jest dla umarłych. Więc zmartwychwstaję i jestem. 

Jeśli nie czuję się najlepiej, pytam siebie: Co zamierzasz z tym zrobić?
/Beyonce/

Co zamierzam zrobić? Niewiele. Pierwszy raz od dłuższego czasu daję sobie na wstrzymanie. Przeżyć trzeba, przeczekać. Dużo czytać, cieszyć się z kolejnych, coraz piękniej wypowiadanych słów mojego synka. Teraz, dla przykładu, często mówi „czapka”. Bardzo wyraźnie. Uwielbiam go, nawet kiedy sika na podłogę, mając nocnik 10 centymetrów dalej. Niech się uczy, ma czas. Obydwoje mamy.

To moje niewiele to jest toczenie się do przodu. To jest właśnie wszystko, co muszę teraz, żeby było lepiej. Po co pośpiech? Dam sobie złapać oddech, niech inni się spieszą, czego nikomu nie życzę.

Nie wkręcam sobie ściemy, że będzie łatwo. Takie zmiany zawsze odbijają się sporym echem, a ja muszę być pewnego rodzaju tarczą dla mojego syna. Ale ja chcę czuć się lepiej. I będę. Pomalutku.

I telefon muszę sobie kupić nowy. Bo nie mam czym robić selfie. A jak żyć bez selfie? 😉

A jak u Ciebie? Co zamierzasz?

*** Spodobał Ci się ten post?
– Polub go lub udostępnij na Facebooku
– Możesz też polubić mój fanpage lub zaobserwować mnie na Instagramie
– Zostaw po sobie komentarz lub napisz do mnie @ – chętnie poznam Twoje zdanie
–  Dołącz do naszej grupy na Facebooku i odkryj, że podróżowanie z dzieckiem jest fajne!
  • Można żyć bez selfie, bez telefonu w sobie też, tylko trzeba to sobie jakoś poukładać ;). A u mnie spoko, za niedługo wakacje i tym właśnie żyję.